06 październik 2006

In the end....

Z przykrością i łzami w oczach muszę zmienić dewizę tego bloga. Niestety zbyt dużo ludzi zna ten adres. Trochę nie pozwala to pisać bardziej osobistych notek. Niestety ma natura rozkazuje mi żebym przelał na klawiaturę swe najbardziej osobiste myśli. Nie będę tu tego robić ze względu że co poniektórzy mogą źle zrozumieć te treści (afera taśmowa szaleje). Dlatego wpadłem na optymalne rozwiązanie, ten blog pozostawię przy życiu, co prawda będę pisać raz na miesiąc i będę przeważnie naśmiewać to co widzę na świecie. Postaram się wyłowić najciekawsze ujęcia ze świata, przedstawić je i skrytykować, niestety pozytywna opinia nie jest na miejscu w dzisiejszym świecie (oczywiście są wyjątki :) ). Poza tym uruchomię drugiego bloga którego adres podam tylko wybranym osobom. W nim będę zamieszczać bardziej osobiste rzeczy i to jak postrzegam świat, swe poglądy. To już będzie trzeci blog jaki będę prowadził.

Pozdrawiam
Łukasz "Metrowiec"

2 Comments:

Anonymous Marta said...

Widzę,że idziesz moimi śladami:)
Czekam z niecierpliwością na nowy blogasek,i mam nadzieje,że dostane adresik:)
M:*

sobota, październik 07, 2006 7:52:00 PM

 
Anonymous nina said...

hmm..szczerze to zmienianie tak tych blogow nie mam sensu bo i tak znajdzie sie ktos w swece wirtualnym..komu sie nie spodoba twoj blog..a ci nie mili czytelnicy którzy sa złosiwi jak to ujołes i tak znajda nowy adres wec po co sie w to bawic..??
no mojego bloga nikt nie czyta i go nie zamykam prowadze go sama dla siebie...

pozdrawima nina

wtorek, październik 10, 2006 8:29:00 AM

 

Prześlij komentarz

<< Home

 

 

 

 

 

 

Moje zdjęcie
Nazwa:
Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie, Poland

Zwykle taki cichy stojący z boku. Wiecznie zamknięty we własnych myślach, szukający ucieczki z szarej codzienności na którą jest skazany przez otoczenie. Ogółem taka cicha woda.

hidentity.org

Powered by Blogger